Fajka wodna
Blog o fajkach wodnych

Fajka wodna i narkotyki w mediach

I znowu media wywęszyły aferę. Wystarczy że "gazeta" dostaje cynk że jest temat i już muszą coś wysmarować żeby wypełnić czymś ramówkę. A jak można w to jeszcze wkręcić fajkę wodną w kontekście "sprzętu" do marihuany to już w ogóle jest ekstra.
W Kielcach dopadli 16-latka z 26-gramami suszu. Póki co nie ma pewności nawet że jest to narkotyk ale już musieli o tym napisać. Żeby podsycić nastrój grozy i zwiększyć napięcie społeczne dodali do tego informację że nie dość że koleś miał ten susz to jeszcze miał coś strasznego - fajkę wodną.
Zgroza, przerażające, tragedia narodowa.
Ja się pytam - czy ktoś tam myśli jaką wartość merytoryczną mają takie newsy diabolizujące przy okazji fajkę wodną ?
5 komentarze:

Niestety tak już jest że media wszystko rozdmuchują i koloryzują dla większej poczytności czy oglądalności.
Fajka wodna nie jest przeznaczona do palenia suszu, tak jak nóż nie jest do zabijania, ale mogą zostać użyte w taki sposób i o takich przypadkach niewłaściwego użycia alarmują media.
I tylko szkoda, że do czego powinien służyć nóż wiedzą wszyscy, a do czego fajka wodna nieliczni...


Pamiętam swoje spotkanie z policją w parku. Najpierw 15 minut oglądali fajkę i szukali marihuany, jak nie znaleźli to wstawili mandat za usiłowanie spożycia (piwo). Policja raczej ten park omijała to zacząłem wypytywać co robią w okolicy. Okazało się, że był donos na narkomana w parku...


i właśnie przez takie skojarzenia tak bardzo wadziła mi kategoria e sklepie online i półka z akcesoriami na JP (za pozbycie się których jestem wdzięczny)

wkurzające są takie skojarzenia ale póki co nic na to nie poradzimy..

no z tym nożem to się nie do końca zgodzę - pierwotnie służył do zabijania i wielu miejscach nadal służy :P a to, że my nim częściej kroimy czy smarujemy chleb to kwestia kulturowa..


Będziesz się kłócił?:) Fajka wodna pierwotnie służyła do palenia haszyszu, więc mój przykład z nożem jest jednak trafny.


Oj, nie kłóćcie się, pomyślmy lepiej co zrobić żeby zmienić nastawienie społeczne i poszerzyć ludzką świadomość w zakresie shishy. Jedynym sposobem jest chyba jakaś kampania informująca a może raczej prostująca ludzką "wiedzę" o fajce wodnej.
Z tym że założenie jednej czy pięciu stron w internecie nie pomoże, rozdanie tysięcy ulotek też nic nie da.
Tu trzeba pomysłu/czynu na miarę burzenia muru berlińskiego (taka swoista metafora, sami oceńcie czy trafna :D).


Prześlij komentarz


Pomagaj i wygrywaj

Obserwatorzy

Wystąpił błąd w tym gadżecie.

FOTOKOD

FOTOKOD